Tutaj wszystko się zaczyna

Jeśli zastanawiasz się, co to za miejsce, ten wpis jest dobrym punktem startu.

Cześć! Witaj w świecie retrieverów i opowieści o życiu z nimi. To dziennik, który powstał z potrzeby zatrzymania chwil, które zbyt łatwo znikają w pamięci. Z potrzeby uważności i z chęci zrozumienia, jak wiele można odkryć, kiedy pozwoli się sobie iść własnym tempem.

To subiektywna opowieść o życiu z retrieverem – o treningach, startach w zawodach, o wspólnym spędzaniu czasu. To także zapis rozwoju: zdobywania doświadczeń, porządkowania wiedzy i szukania własnej drogi w świecie psiego sportu, pasji i codzienności. Bez pośpiechu. Bez presji „wyniku za wszelką cenę”.

Myśl o tym aby w jakiś sposób utrwalać wspomnienia pojawiła się wraz z końcem pierwszego sezonu startów w Working Testach i Konkursach Pracy Retrieverów.

To był intensywny czas – wypełniony treningami, seminariami, startami i rozmowami z ciekawymi ludźmi. Nie planowałam tego, rzeczy po prostu się działy. Podczas ostatniego Working Testu dotarło do mnie, jak wiele wydarzyło się w ciągu tego roku. Czekanie na swoją kolej dłużyło się, a myśli krążyły wokół minionych miesięcy. W tym samym miejscu, niemal dokładnie rok wcześniej, wystartowaliśmy po raz pierwszy. Rok upłynął szybko a mnie zaskoczyło ile ważnych dla mnie wydarzeń miało miejsce w tym czasie. Wydarzeń, dzięki którym rozwinęłam się i zdobyłam nowe doświadczenia. Jedne wspomnienia wywoływały kolejne, dużo starsze i niezwiązane z dummy.

Uświadomiłam sobie, jak wiele z tych chwil pamiętam już bardzo niewyraźnie – może dlatego, że rzadko zatrzymuję się, by świadomie dostrzegać ważne momenty w życiu. Poczułam, że szkoda byłoby puścić je wszystkie w niepamięć. Może warto to zmienić? Popracować nad zatrzymaniem wybranych wspomnień w bardziej namacalnej formie. Często dopiero z perspektywy czasu widać, jak wiele znaczą te pozornie drobne momenty.

Spróbuję więc zatrzymać je tutaj – by pamiętać, skąd zaczynałam i jak wiele mogę jeszcze odkryć. Bo każda kolejna chwila też kiedyś stanie się wspomnieniem, wartym zatrzymania.

Ten post ustawiam sobie jako graniczny pomiedzy wspomnieniami, które sukcesywnie będę dodawała a opisem bieżących wydarzeń, które nadejdą. Aby zachować chronologię tam, gdzie uznam za zasadne, cofnę datę publikacji z odpowiednim oznaczeniem. Na długie jesienno-zimowe wieczory zaplanowałam porządki na dysku komputera, więc z pewnością odnajdę tam wiele skarbów. Jeśli trafi tu ktoś, kto będzie chciał na chwile przycupnąć i poczytać – zapraszam 🙂


Na koniec chciałabym jeszcze dodać kilka ważnych dla mnie słów.

Niezależnie od powodu Twojej wizyty miej na uwadze, że zamieszczone tutaj treści to zapis niewielkiego fragmentu mojego życia – wspomnień, które chciałabym zachować, oraz refleksji do których chciałabym wracać. Proszę, uszanuj mój świat.

Jeśli informacje, które tu znajdziesz, zainspirują Cię do pracy z własnym psem, będzie mi bardzo miło. Proszę tylko: nie kopiuj i nie udostępniaj tych treści bez mojej zgody. Ich miejsce jest tutaj.

Pamiętaj również, że moje wybory wynikają z mojego doświadczenia życiowego i nie muszą pasować do Twojego. To, co tu znajdziesz, nie jest pewnikiem – tylko opcją, którą ja wybrałam.