Cóż to był za rok … Po udanym starcie w naszych pierwszych Working Testach – w Wiskitkach w październiku 2024 r. – zabraliśmy się z zapałem do treningów przygotowując się do startu we Wrocławiu, w marcowych WT. To był jedyny cel. Nawet przez myśl mi nie przeszło, że to będzie dopiero początek i że ten rok będzie obfitował w tyle wspaniałych chwil i nowych doświadczeń. Wyszłam poza swoją strefę komfortu, zaufałam swojej intuicji, genom Costy, kilku radom doświadczonych osób i nie żałuję niczego. Przeżyliśmy super przygodę. Wystartowaliśmy we wszystkich Working Testach jakie odbyły się w Polsce, wzięliśmy również udział w 2 Konkursach Pracy Retrieverów, a nawet mieliśmy okazję popracować w łowisku. Dodatkowo spotkałam na swojej drodze bardzo mądrych i doświadczonych szkoleniowców, którzy szczerze dzielili się swoją wiedzą. Dzięki nim uczę się jak mądrze pracować z Costą, jak wprowadzać schematy poszczególnych zachowań, które zaprocentują w przyszłości. W końcu zaczynam rozumieć ten sport, i coraz bardziej ogarniam jak samodzielnie ćwiczyć z Costą.
Przez 2025 rok szliśmy w dużej mierze na żywioł, nie oczekiwałam spektakularnych sukcesów. Mam pełną świadomość braków i niedociągnięć ale jestem dumna z każdego startu, niezależnie od wyniku.
Na zakończenie nieco statystyk na pamiątkę:
Working Testy: 7 startów / 6 zaliczonych (2 razy na podium) / Zmiana klasy z E na L
Konkursy Pracy Retriewerów: 2 starty / 2 zaliczone (2 razy na podium, 1 wniosek o CACT)
2025 był rokiem bardzo dobrym oby 2026 był co najmniej taki sam. Jedno jest pewne – zamierzamy się świetnie bawić.
A tak wyglądała nasza droga w sezonie, który niniejszym z dumą kończymy 🙂

